Toksyczna miłość - toksyczne życie

Kto z nas nie marzy o tej jedynej, prawdziwej miłości na dobre i na złe? Kochamy na zabój, szaleńczo tęsknimy i dziko pragniemy. Toksyczny związek czy idealna relacja, której każdy może pozazdrościć? Kiedy prawdziwie silne uczucie zamienia się w chorobę?

Foto: Shutterstock

W pierwszych fazach związku, całe życie zmienia się nie do poznania. Targają nami silne emocje, wyłącza się myślenie, a my płyniemy na miłosnej fali. Zauroczenie, zakochanie i miłość… Przechodzimy przez kolejne etapy związku, aż dochodzimy do tego, w którym uczucie zaczyna ścierać się z codziennością, rutyną i trudnościami, jakie stawia przed nami każdy kolejny dzień.

Na tym etapie poznajemy drugą połówkę od podszewki – jej wady, zalety, zachowania i zwyczaje. O tym, czy związek jest toksyczny nie dowiadujemy się ot tak. Często ludzie pogrążeni w chorobliwej relacji w ogóle nie są w stanie tego dostrzec. – Przecież bardzo się kochamy, nie możemy bez siebie żyć – tłumaczą. W głębi serca są jednak bardzo nieszczęśliwi i zagubieni.

Jaki jest toksyczny związek?

Taki, który niszczy od środka. Taki, w którym wydaje ci się, że kochasz do szaleństwa, a z drugiej strony nienawidzisz. Taki, w którym pragniesz być cały czas blisko, a gdy już jesteś, chciałbyś uciec jak najdalej. Toksyczny związek to taki, w którym wiesz, że nie powinieneś tkwić, jednak nie wyobrażasz sobie końca.

W toksycznym związku chcesz żyć normalnie, jednak gdy spotkanie ze znajomymi jest dla partnera czymś "nie do pomyślenia", zaczynasz go okłamywać. Gdy kłamstwa wychodzą na jaw, odczuwasz paniczny lęk – On jest na mnie zły? Przecież tak mu zależy. Może i ma rację… nie spotkam się ze znajomymi, zostanę z nim. – I tym sposobem zaczynamy tracić bliskich, pasje i całe nasze życie.

Wszystko co nas dotyczy, zaczyna skupiać się tylko i wyłącznie na drugiej, wyniszczającej nas stronie. Co prawda jest dobrze i jesteśmy szczęśliwi, jednak tylko dlatego, że tkwimy w "złotej klatce miłości" rezygnując z reszty życia.

Nie jest zazdrosny jedynie o kolegów z pracy. Patologiczna zazdrość wkrada się we wszystko. To, że spędzisz chwilę na rozmowie z przyjaciółką lub to, że ktoś na ulicy na ciebie spojrzy.

Oprócz zazdrości, jest też złość. Kochamy, lecz się nie lubimy. – Nie rób jajecznicy, jak zwykle pewnie ją popsujesz. – Boisz dotknąć się czegokolwiek, bo partner i tak będzie niezadowolony i obrzuci cię obelgami. Starasz się więc za wszelką cenę mu dogodzić. Sprawić, by na jego twarzy pojawił się uśmiech. Gdy pewnego dnia obudzi się i pochwali jajko na talerzu, chcesz skakać z radości.

A co na ten temat twierdzi psycholog?

Maria Rotkiel, w jednym z czatów przeprowadzonych na portalu randkowym Sympatia.pl pisze: "Zdrowy związek powoduje, że się rozwijamy, że przeżywamy bardziej radość, spełnienie, spokój. W związku toksycznym będą to przede wszystkim: złość, zazdrość i lęk oraz momenty ulgi, kiedy na chwilę jest dobrze. Zdrowy związek wydobywa z nas najlepsze - chcemy być milsi, spokojniejsi. W związku toksycznym nasze najgorsze tendencje i schematy zaczynają się nasilać i stajemy się "gorszym wydaniem siebie."   

"Znajomi i przyjaciele będą zauważać, że w dobrym związku kwitniemy. W toksycznym - coraz częściej uciekamy od trudnych emocji w alkohol, telewizję. Coraz trudniej z nami rozmawiać, tracimy dawne pasje, stajemy się kłębkiem nerwów. Najłatwiej rozpoznać toksyczność związku po efektach - nie chodzi tu o same cechy partnerów, ale jaki typ relacji tworzą."

Dlaczego tkwimy w toksycznym związku?

To pytanie zadaje sobie każdy. Trudno to zrozumieć, gdy się tego nie przeżyło. Przede wszystkim tkwimy w nim, bo nie potrafimy z niego uciec. Myśl, że druga (wyniszczająca nas) połówka mogłaby być z kimś innym doprowadza nas do panicznego kołatania serca.

Zdarza się, że gdy dochodzimy do granic wytrzymałości i rozstajemy się, to jednak gdy partner wróci z walizkami, obiecuje poprawę błagając o wybaczenie – ulegamy.

W toksycznym związku niszcząca jest świadomość silnego uczucia i skrajnych emocji. Partner sam przyznaje, że nas nienawidzi, jednak jednocześnie obojgu wydaje się, że kochają się nad życie, a to, że tkwią w tym piekle uczuć, wynika z ich wyjątkowej i nierozerwalnej więzi.

Gdy ktoś mówi ci, że nie wie czy cię nadal kocha, jednak nie potrafi bez ciebie żyć, odczuwasz silne poczucie winy. W końcu, ktoś kto jest całym naszym życiem, jest przez nas nieszczęśliwy. Z tego właśnie powodu, brniemy w to dalej chcąc zmienić brutalną rzeczywistość.

Koniec z toksycznym związkiem

Czy w ogóle możliwy? Owszem, scenariuszy jest całe mnóstwo. Zaczynając od tych najgorszych: zabójstwa, samobójstwa, przemoc itd., jest jeszcze sytuacja, w której pojawia się dziecko. Taka rodzina albo na zawsze będzie nieszczęśliwa, a dziecko silnie odczuje niepoprawne relacje rodziców, albo wcześniej czy później się rozpadnie.

Koniec toksycznej relacji może być również wtedy, gdy dojrzejemy do tej decyzji. Zmęczeni niszczącą codziennością, w której kłótnie i ból serca są nieodzownym elementem każdego dnia, zaczynamy otwarcie rozmawiać o naszych problemach.

Choć to kiepsko zabrzmi, w takiej sytuacji pomagają także osoby z zewnątrz. Nie mam tu na myśli grona najbliższych, bo ich nawet wyjątkowo silne argumenty o tym, że nasz związek nas wyniszcza, są dla nas niedostrzegalne.

Chodzi mi tu o potencjalnych partnerów. Gdy ktoś nas zauroczy, poznamy inną osobę, zaczynamy dostrzegać, jak złe relacje stworzyliśmy z naszym dotychczasowym partnerem. Odejście pod wpływem innej osoby, którą jesteśmy zauroczeni bądź zafascynowani, w tym wypadku uważam za lekarstwo, ratunek i okazję do ucieczki.

Choć tego nie dostrzegamy, wokół nas jest mnóstwo toksycznych związków. Z pozoru szczęśliwi i zakochani, a wewnątrz zniszczeni. Nieszczęśliwa miłość – tak można nazwać tego typu scenariusze. Niszczące i destrukcyjne, szybko skończone mogą być skarbnicą wielu doświadczeń i budujących wspomnień.

Podobnie jak z każdym uzależnieniem – lepiej jednak jak najwcześniej zakończyć rujnującą nas relację, niż pogrążać się w cierpieniu i bezradności.

Źródło:

Zobacz także

Toksyczny związek - jak się z niego uwolnić?

Toksyczny związek - jak się z niego uwolnić?

Toksyczny związek - jak się z niego uwolnić?
Toksyczna przyjaźń

Toksyczna przyjaźń

Toksyczna przyjaźń
Kocham ją na zabój - toksyczny partner

Kocham ją na zabój - toksyczny partner

Nawet najlepsza relacja partnerska może zostać zniszczona przez toksyczne zasady w związku. Dlatego warto przyjrzeć...
Marzysz o trwałym związku?
Dołącz do Kochaj.pl
Użyj min. 6 znaków (w tym cyfry, dużej i małej litery)

Dlaczego warto?

  • Dołączysz do osób, które szukają trwałego i szczęśliwego związku
  • Codziennie dostajesz propozycje osób, które do Ciebie pasują
  • Poznawanie nowych osób jest ekscytujące